Sytuacja 01

Zakładam spółkę i nie wiem, od czego zacząć

Najczęstszy błąd na starcie nie polega na wyborze złej formy spółki. Polega na tym, że rejestracja traktowana jest jak koniec sprawy, a w rzeczywistości jest jej początkiem. W dniu wpisu do KRS uruchamiają się terminy, o których nikt nie informuje.

Co się zwykle za tym kryje

Trzy decyzje
Tryb rejestracji przesądza o treści umowyW S24 podpisujesz gotowy wzorzec i rejestrujesz spółkę w kilka dni, ale wkłady mogą być wyłącznie pieniężne, a zapisy niestandardowe nie przejdą. U notariusza jest drożej i wolniej, za to umowa jest szyta na miarę. Zmiana wzorca na własną umowę po rejestracji to osobna procedura i osobny koszt.
Koszt to nie tylko opłata sądowaDo opłaty rejestrowej dochodzi podatek od czynności cywilnoprawnych liczony od kapitału, który wspólnicy rozliczają sami. Nikt o nim nie przypomina, a termin jest krótki.
Po wpisie do KRS licznik rusza od razuZgłoszenie beneficjenta rzeczywistego do CRBR, rozliczenie podatku, dane uzupełniające do urzędu skarbowego, skrzynka do e-Doręczeń. Każde ma własny termin i własny sposób liczenia, a część biegnie w dniach roboczych, część w kalendarzowych.

Od czego zacząć

Trzy kroki
Kiedy to przestaje być sprawą do zrobienia samemu

Jeżeli wspólników jest więcej niż jeden i mają różne udziały albo różne role, jeżeli ktoś wnosi do spółki coś innego niż pieniądze, jeżeli planujecie wejście inwestora albo chcecie z góry ustalić zasady wyjścia ze spółki, wzorzec S24 tego nie obsłuży. To są rzeczy, które taniej ustalić przed podpisaniem umowy niż naprawiać po pierwszym konflikcie.

Zanim podpiszesz umowę spółki

Dobierzmy tryb do Twojego planu

Powiedz, ilu jest wspólników, co każdy wnosi i jak wyobrażacie sobie decyzje. Powiem, czy S24 wystarczy, czy lepiej notariusz, i ile to kosztuje.

Napisz na WhatsApp